wtorek, 25 lutego 2020

Symulator szybkiego umierania dwuwymiarowych żołnierzyków

System nagród OD&D wspiera grę, w której gracze wcielają się złaknionych złota zabójców potworów. Nie musi tego wspierać setting, niekoniecznie złaknionymi złota zabójcami ludzie grają w OD&D, ale to wspierają zasady - postać zdobywa xp za znalezione złoto i pokonanych przeciwników.


By bohaterowie w OD&D mieli co robić w settingu, potrzebuje on dwóch rzeczy:
  • skarbów, których zdobycie stanowi wyzwanie
  • przeciwników do zabicia

Staroszkolne moduły to często właśnie listy potworów i skarbów powiązane z komnatami lochu lub heksami. To bardzo proste i grywalne. Wystarczy kilka tabel ze skarbami i potworami i możemy grać. Jednocześnie polowanie na złoto i skarby może się po pewnym czasie znudzić.

OD&D to symulator umierania szczątkowo opisanych postaci. Ale te szczątkowo opisane postacie czekające na kostuchę mogą mieć inne cele niż zdobywanie złota. OD&D nie wspiera tego na poziomie zasad. Postać, której celem jest głoszenie wiary wśród pogan, jeśli w trakcie sesji będzie zajmowała się realizowaniem swojego celu, będzie mechanicznie słabsza od postaci polujących na potwory i skarby.

Możemy zmodyfikować OD&D, by gra wspierała coś innego niż poszukiwanie skarbów i zabijanie potworów.

Standardowy sposób modyfikacji to zmiana systemu nagród.

Dygresja: Ale chwila, po co to robić, nie lepiej zagrać w inną grę, która to wspiera zamiast modyfikować OD&D?
  1. Większość współczesnych gier (o ile nie są one inspirowane OSR) raczej nie wspiera hekatomby postaci graczy. Możemy wybrać OD&D, gdy rozgrywamy slasher, kampanię wojenną, kampanię dziejącą się na ziemiach dotkniętych zarazą itd.
  2. OD&D jest bardzo otwarte na modyfikacje tak settingowe jak i mechaniczne. Z minimum prepu można zagrać w OD&D fantasy, cyberpunka i space operę.
  3. Jest mnóstwo różnych gier, które wspierają mnóstwo różnych rzeczy, ale niekoniecznie musi istnieć gra, która wspiera dokładnie to, w co chcemy zagrać. A nawet jeśli istnieje, nie musimy mieć czasu/chęci/pieniędzy, by zapoznawać z nią siebie i graczy. Można potraktować OD&D jako punkt wyjścia/szkicownik tworząc grę/setting, o który nam chodzi.
  4. Powstało wiele świetnych settingów do oldschoolowych dedeków. Jeśli chcemy zagrać w którymś z nich, OD&D is the way to go.

Istniejąca i znana modyfikacja nagród za xp to: niech postacie graczy wybierają sobie cele, na które trzeba wydawać pieniądze. Wtedy niech Sędzia przyznaje xp za złoto wydane na realizację celu.

Problem z tym rozwiązaniem jest taki, że wtedy gra nie wspiera kampanii o realizowaniu indywidualnych celów postaci, tylko kampanię o 1) zdobywaniu złota na realizację celów i 2) realizację celów poprzez wydawanie złota. To nie brzmi fajnie. Poza tym sztucznie zawężona zostaje liczba celów - celem musi być coś, na co wydaje się hajs.

Poniżej moja propozycja, jedna z wielu potencjalnych modyfikacji OD&D, mająca na celu uczynić grę czymś więcej niż grą o zabijaniu potworów i zabieraniu ich złota:


OD&D jako gra o wspólnocie

1) Niech gracze na początku kampanii wymyślą wspólnotę, do której należą. Wspólnota powinna mieć co najmniej kilkadziesiąt osób.

2) Następnie niech grający wymyślą wartości wyznawane przez wspólnotę, jej cele wynikające z wartości i wrogów stojących na drodze do realizacji celów.

3) Bohaterowie dostają xp za realizowanie celów i wartości wspólnoty oraz pokonywanie jej wrogów. Sędzia razem z graczami wymyślają system nagród i awansu, w zależności od trudności zrealizowanego celu.

4) Sędzia buduje setting i problemy wokół wspólnoty. Tworzy wyzwania i konflikty godzące w jej wartości, wrogów o konfliktowych motywacjach itd. Konflikty i problemy mają być źródłem xp.

5) Można grać.


Skąd taki pomysł? Chcemy, by gra na poziomie zasad wspierała granie kimś więcej niż psychopatyczny murder hobo. Skoro bohaterowie do długowiecznych nie należą, bez sensu wymyślać ich indywidualne cele i wartości podczas tworzenia postaci. Poza tym wymyślanie celów i wartości trochę trwa, a postacie do OD&D powinno tworzyć się szybko. Niech więc każdy będzie po prostu żołnierzykiem realizującym cele wspólnoty.

Oprócz bycia źródłem motywacji i nagród postaci, wspólnota jest wątkiem przewodnim kampanii, który spina rozłażące się sandboksowe wątki.

Jeśli postać pożyje dość długo, zdobędzie trochę leveli i stanie się kimś ważnym we wspólnocie, będzie miała wpływ na jej cele i wartości. Jej indywidualne wartości i projekty mogą stać się projektami wspólnoty.

Cele wspólnoty mogą zmieniać się w trakcie gry z przyczyn fabularnych lub ze względu na upodobania grających.

Wariant: Wspólnota ma levele
1/10 xp zdobytych przez postacie trafia do wspólnoty. Wraz z awansem wspólnoty bohaterowie dostają mechaniczne i fabularne boosty np. lepsi najemnicy, dobra reputacja, szybszy awans itd.


K10 wspólnot, ich cele i wartości

1. Wikingowie: honor, rabowanie, eksploracja, rozwój wioski

2. Zagubieni w wietnamskiej dżungli amerykańscy żołnierze: przetrwanie, nawiązanie kontaktu z Ameryką, eliminowanie potworów zamieszkujących dżunglę

3. Kolonia ludzi w czasie zombie-apokalipsy: poszukiwanie metod na zatrzymanie/spowolnienie infekcji, zdobywanie jedzenia i amunicji, odbijanie zajętych przez zombie terenów

4. Polscy partyzanci walczący podczas drugiej wojny światowej: zdobywanie informacji o planach okupanta, organizowanie zasadzek i porwań, przetrwanie

5. Kosmiczna policja: walka z kosmicznymi piratami, zdobywanie informacji o przestępcach, przejmowanie technologii obcych

6. Grupa wampirów: szukanie nowych ofiar, rywalizacja z innymi wampirami, unikanie wykrycia, poszukiwanie sposobu na zdjęcie/ograniczenie klątwy

7. Słowiańskie plemię: ekspansja terytorialna, realizowanie woli bogów, poszukiwanie mądrości w podziemnych labiryntach

8. Konkwistadorzy: poszukiwanie Złotego Miasta, nawiązanie kontaktów handlowych z Indianami (bo tym przecież zajmowali się konkwistadorzy), rozwój osady

9. Misjonarze: głoszenie wiary wśród innowierców, organizacja wspólnot religinych, organizowanie wypraw w poszukiwaniu świętych reliwii

10. Fotografowie wojenni: dokumentacja wojny, organizowanie pomocy cywilom, przetrwanie


Bardziej rozbudowany opis jakiejś wspólnoty i związanego z nią settingu wrzucę, w którymś z przyszłych postów. Na razie planuję napisać kilka słów o sesji zero kampanii o wiosce husytów na BW. Sesję planujemy w weekend.

6 komentarzy:

  1. Pomysł jest ciekawy. Zastanawiam się, czy nie warto pociągnąć tego o krok dalej i porzucić rozwój postaci na rzecz rozwijania wyłącznie wspólnoty, wyznaczane cele mogłyby być kamieniami milowymi i nagrodami samymi w sobie, np. wioska potrzebuje kowala => kowal pozwala wykuć lepsze bronie i zapewnia +1 do rozwoju wioski...

    Ech, ciężko jest mi uniknąć skojarzeń z niektórymi grami z kręgu PbtA.

    Czekam na rozwinięcie wpisu i powodzenia z BW (tego nigdy dość - powodzenia, nie BW ;) ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny pomysł z wywaleniem leveli postaci. Tak raczej nie będę grał, ale masz rację, że jest to logiczna konsekwencja gry o wspólnocie.

      Podasz jakieś konkretne tytuły tych PbtA? :)

      Właśnie coś dłubię odnośnie rozwinięcia. Również życzę powodzenia, skoro nigdy go za dużo.

      Usuń
    2. Myślałem o takim Legacy, też o Dark Ages (które w formie playtestu dostępne jest gdzieś na stronie Bakera), może też Blades in the Dark.

      W sumie jestem słaby w PbtA, a z powyższych grałem wyłącznie w Dark Ages parę lat temu (i raczej nie polecam, ale ma kilka fajnych rzeczy), więc nic więcej mi nie przychodzi do głowy z tej kategorii.

      Za to pamiętam taką gierkę Bakera Storming the Wizard's Tower, w której właśnie tworzyło się wspólnotę napastowaną przez potwory z Wieży Maga oraz członków tej wspólnoty. Ale jak do tego dotrzeć teraz, nie wiem.

      Usuń
    3. Dzięki! Grałem w Bladesy, reszty nie kojarzę. Poszukam, może skorzystam też z pomocy znajomego hackermana.

      Usuń
  2. Ha, podobne założenia przyjąłem na początku kampanii Goci - drużyna jako ród wygnańców, chcących oczyścić dobre imię i się zemścić. Za realizację kolejnych "kroków" dostawali nagrody w postaci XP. Szerzej o tym u mnie.

    OdpowiedzUsuń