Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztat. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 maja 2025

Kanibalizowanie Krzyżaków

Wrzuciłem fragmenty Krzyżaków do chata gpt i poprosiłem, żeby napisał na tej podstawie elementy, które dałoby się wykorzystać na sesji fantasy. Zredagowałem wyniki, wiele usunąłem i oto rezultat.

niedziela, 12 lutego 2023

Problemów z Przekonaniami ciąg dalszy

W poprzednim poście napisałem o problemie, który mam z Przekonaniami w Burning Wheel. Parafrazując go w jednym akapicie:

Żeby Przekonania realizowały swoje cele zgodnie z intencjami autorów i pozwalały na autonomiczne działanie postaci, potrzeba powiązać je z konkretnymi kierunkami działania. Autorzy sugerują, by ten kierunek był częścią Przekonania. Ale kierunek działania, chociaż wynika z Przekonania, nie jest częścią Przekonania. Ta niespójność językowa powoduje konfuzję i sprawia, że koncept wokół którego gra się kręci, jest niejasny.

To nie jedyna rzecz, która uwiera mnie w Przekonaniach. Co jeszcze mi w nich przeszkadza?

środa, 31 sierpnia 2022

11 sposobów na emocjonujące stawki


Podstawą budowania napięcia na sesji są stawki. Jak tworzyć stawki, by zwiększać napięcie i emocje w trakcie gry? Wymieniam 11 sposobów.

środa, 5 stycznia 2022

O dynamicznych lochach

Elementy przygody (wątki, postacie, miejsca, przedmioty) mogą być statyczne albo dynamiczne. Element jest statyczny, gdy sam nie ulega większym zmianom, ani nie zmienia świata gry. Element dynamiczny przeciwnie - jego pojawienie się wprowadza zmianę. Statyczność elementu nie jest czymś zero-jedynkowym, lecz znajdującym się na spektrum.

poniedziałek, 30 listopada 2020

Co robią zapamiętane czary w głowie maga?

Zaklęcia żyją. Ich cykl życia przedstawia się następująco:

Forma zaklęcia zostaje zapisana w księdze czarów. Czy zaklęcie rodzi się, gdy mag je zapamiętuje, czy istnieje przedtem? Nie jest to jasne, w każdym razie czar pojawia się w umyśle maga w momencie zapamiętania zaklęcia i rozwija jak larwa. Gdy zostaje rzucony, opuszcza umysł i następuje jego metamorfoza: przestaje być efemerycznym bytem i staje realną manifestacją. Istnieje po opuszczeniu umysłu tak długo, jak długo trwa czas trwania zaklęcia. A może dłużej?

poniedziałek, 5 października 2020

Krótko o Mork Borg, żeby blog nie zdechł

Od pewnego czasu nie gram w RPG, a co za tym idzie, nie mam ochoty pisać na blogu. Nie gram, bo moja stała drużyna ma problemy ze zorganizowaniem regularnego czasu na sesje, a ja wypełniłem sobie szczelnie tydzień innymi zajęciami. Chociaż nie gram, czasami coś tam myślę o grach. Planuję napisać kilka krótkich postów, teraz o skandynawskim oeserze.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Ryuutama - pierwsze wrażenia

Poprowadziłem dziś pierwszą sesję Ryuutamy. W poście napiszę kilka luźnych myśli na temat tej gry.

To co najbardziej podoba mi się w Ryuutamie (chyba tak to się odmienia), to to jak tworzy spójne wyobrażenie na temat tego, o czym jest. Dzięki oprawie wizualnej, tekstowi, wstawianym tu i ówdzie faktom ze świata gry, ja i gracze mieliśmy podobną wizję grania. Nie przeprowadziliśmy sesji zero, a nadawaliśmy podczas gry na podobnych falach. Często nie udaje mi się to, pomimo przeprowadzenia sesji zero. Im dłużej gram, tym ważniejsze jest dla mnie podobne nastawienie do sesji u wszystkich grających - Ryuutama pozwala dobrze to realizować.

niedziela, 24 maja 2020

Jak ostatnio prowadziłem Fate

Eksperymentowałem od dłuższego czasu, jak prowadzić Fate. Znalazłem sposób, który na razie najbardziej mi się podoba.

W skrócie: przygotowuję przed sesją po kilka trudnych problemów/wymuszeń dla każdej postaci związanych z jej aspektami, a na sesji przywalam nimi w bohaterów.

wtorek, 28 kwietnia 2020

Robienie ciuchci w Burning Wheel

Ciuchcia to rodzaj zabawy spotykany na dyskotekach i dobrych imprezach. Wiecie o co chodzi. Jedna osoba zaczyna poruszać się jak ciuchcia, następna łapie ją za plecy, później kolejna łapie następną i tak dalej, i razem wszyscy idą poruszając się jak ciuchcia.

Możemy ten rodzaj zabawy potraktować jako inspirację i zacząć bawić się w erpegowe ciuchcie na sesjach Burning Wheela. Na czym miałoby to polegać?

czwartek, 23 kwietnia 2020

Burning Wheel to dobra giera

Do Burning Wheel miałem kilka podejść. Za każdym razem czytając odbijałem się z powodu licznych skomplikowanych (choć opcjonalnych) zasad. Ostatecznie do spróbowania przekonała mnie kampania Burning Dwarf Fortress Mansfelda, która wygląda zabawnie. Zacząłem grać. Podoba mi się. Prowadzę teraz kampanię o wiosce husytów, rozegraliśmy sześć sesji. W poście napiszę trochę o kampanii, więcej o samej grze.

(Nie jestem Burning Wheel-autorytetem, wręcz przeciwnie. Śmiało nie zgadzajcie się ze mną, poprawiajcie i sprawdzajcie).

środa, 8 kwietnia 2020

Gdybym prowadził Spelljammera...

Raczej nie poprowadzę Spelljammera, bo odczuwam atawistyczną niechęć do gotowych settingów, ale sam świat jest zabawny i głupi, tak jak lubię (nie prowadzę tylko głupich kampanii, w Burning Wheel gramy dość poważnie, natomiast D&D pasuje do głupich settingów). Możliwe za to, że poprowadziłbym wariację na temat Spelljammera, przy następujących założeniach:

sobota, 4 kwietnia 2020

Dziwne zjawiska i ich wyjaśnienie (K20)

Każde dziwne zjawisko ma wyjaśnienie pasujące do klasycznego świata fantasy. Niewielkie modyfikacje mogą pozwolić dostosować zjawiska do innych realiów.

poniedziałek, 30 marca 2020

Labirynt obrazów

Czytam ostatnio Maze of the Blue Medusa. Pomysł, który najbardziej podoba mi się w tej książce to metoda konstrukcji lochu:
  1. Przygotuj kolaż obrazów.
  2. Każdy obraz to komnata lochu. Opisz ją.
Po prawej mapa lochu stworzonego w ten sposób, poniżej opis ponumerowanych komnat.

sobota, 28 marca 2020

Punkty wyprawy

Oldschoolowe gry kładą nacisk na zarządzanie zasobami. Zasoby pełnią często rolę swojego rodzaju paliwa eksploracji. W przypadku pieszej wędrówki przez dzicz światów fantasy "paliwem" są racje żywności, podczas wędrówki przez lochy są nim pochodnie.

Zajmowanie się tymi zasobami na sesji mnie trochę nudzi. Nie chcę jednocześnie z nich rezygnować. Chcąc sprawić, by ogarnianie ich było mniej nudne, można uczynić zajmowanie się zasobami prostą minigrą (tak jak minigrą jest hexcrawl czy walka). Standardowym sposobem stworzenia minigry w grach D&D-podobnych jest wprowadzenie nowego rodzaju punktów.

czwartek, 19 marca 2020

Zdobywanie punktów, żeby zdobyć punkty

W OD&D bohaterowie zdobywają złoto, które zamieniane jest na XP. Jeśli potraktujemy rozwój postaci jako cel gry, to OD&D jest o grą o zdobywaniu punktów (złota), żeby zdobyć punkty (XP). Jeśli dodatkowo potraktujemy poziomy jako punkty (ich wartość wyrażana jest przecież liczbowo), to OD&D jest grą o zdobywaniu punktów, żeby zdobyć punkty, żeby zdobyć punkty.

Zdobycie poziomu z kolei nie jest celem samym w sobie, daje on kolejne punkty: HP, wyższą premię w rzucie na trafienie, więcej slotów na czary, wyższe rzuty obronne itd. OD&D jest więc grą o zdobywaniu punktów, żeby zdobyć punkty, żeby zdobyć punkty, żeby zdobyć punkty. Jeden wielki grind.

niedziela, 15 marca 2020

Psychodela jako pogoda

W dziwnych settingach dziwność ma tendencję do eskalacji. Może prowadzić to do zagubienia graczy i poczucia niesprawczości, kiedy setting wydaje się zbyt nieprzewidywalny. By zapanować jakoś nad dziwnością, można potraktować ją tak jak pogodę w staroszkolnych D&D - coś czego odchylenie od normy jest losowane.

Na początku sesji Mistrz Gry ustala startowy poziom psychodeli, najlepiej 0 lub 1. W dowolnym momencie sesji rzuca w poniższej tabeli, by ustalić, czy poziom psychodeli zwiększył się lub zmniejszył.


sobota, 14 marca 2020

Rycerze w fikuśnych zbrojach płytowych

Zacząłem ostatnio googlować sobie dziwaczne zbroje płytowe. Są fajne. Zastanawiam się, jakiego rodzaju gra/setting mogłaby wspierać używanie na sesji obrazków tych różnorodnych pancerzy. Myślałem o zmodyfikowaniu jakiejś wersji D&D, ale tam opancerzenie jest sprowadzone do czegoś mającego charakter bojowy, a fikuśne zbroje płytowe mogą być ważne też w niebojowych obszarach gry.

poniedziałek, 9 marca 2020

To rage, or not to rage? - walka w D&D 5e

Filarem piątych D&D jest walka. Opatrza się ją często przymiotnikiem "taktyczna". W poście zastanowię się, na czym właściwie polega "taktyczność" piątych dedeków i na ile rzeczywiście są one taktyczne.

Podczas walki w D&D walczący mają dwa zadania:
  • Sprowadzić przeciwnika do 0 hp.
  • Nie dać się sprowadzić do 0 hp.

sobota, 7 marca 2020

[BW] BITsy postaci i nagrody po pierwszej sesji Husytów

Nie zamierzam zaspamować bloga informacjami o moich kampaniach, ale na dobry początek Osady husytów może wrzucę kilka postów o moim raczkowaniu w Burning Wheel. W tej notce napiszę o BITsach bohaterów kampanii (na razie nie całkiem zarysowanych) i Artha przyznanych po pierwszej sesji.

środa, 4 marca 2020

Wiwisekcja gry

Jakiś czas temu pracowałem jako programista Androida. Nie robiłem allikacji, tylko pracowałem z systemem operacyjnym. Jak można się spodziewać, robiłem od groma błędów. Było to dla mnie bardzo pouczające - gdy obserwowałem, jak niewielka zmiana może sprawić, że Android przestanie działać jak należy, pozwalało mi to zrozumieć go dużo lepiej. Podobnie dodawanie do niego nowych funkcjonalności i obserwowanie jak wchodzą w interakcje z całym systemem. Grzebiąc w systemie i eksperymentując z nim, uczyłem się go głębiej i szybciej, niż gdybym czytał poradnik "Co to jest Android".