Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głębokie sesje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głębokie sesje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lutego 2023

Problemów z Przekonaniami ciąg dalszy

W poprzednim poście napisałem o problemie, który mam z Przekonaniami w Burning Wheel. Parafrazując go w jednym akapicie:

Żeby Przekonania realizowały swoje cele zgodnie z intencjami autorów i pozwalały na autonomiczne działanie postaci, potrzeba powiązać je z konkretnymi kierunkami działania. Autorzy sugerują, by ten kierunek był częścią Przekonania. Ale kierunek działania, chociaż wynika z Przekonania, nie jest częścią Przekonania. Ta niespójność językowa powoduje konfuzję i sprawia, że koncept wokół którego gra się kręci, jest niejasny.

To nie jedyna rzecz, która uwiera mnie w Przekonaniach. Co jeszcze mi w nich przeszkadza?

środa, 31 sierpnia 2022

11 sposobów na emocjonujące stawki


Podstawą budowania napięcia na sesji są stawki. Jak tworzyć stawki, by zwiększać napięcie i emocje w trakcie gry? Wymieniam 11 sposobów.

sobota, 15 stycznia 2022

Egzsytencjalne rozterki

Obejrzałem ostatnio dwa filmy Bergmana, których akcja dzieje się w średniowieczu: Siódma Pieczęć i Źródło. Oba bardzo mi się spodobały, zwłaszcza pierwszy. Opowiada o rycerzu, który po odbytej krucjacie wraca do ojczyzny. Spotyka tam Śmierć. Zaczyna grać z nią szachy o swoje życie. Boi się umrzeć, jednocześnie czuje niepewność co do tego, co czeka go po śmierci. Partia szachów trwa kilka dni, w trakcie których rycerz przemierza owładnięte zarazą ojczyste ziemie. Dręczą go nieustannie wątpliwości dotyczące spraw absolutnych. Jak dla mnie zajebisty motyw do wrzucenia na sesji.

Rycerz z Siódmej Pieczęci przypominał mi Elryka i Geralta z Rivii. Wszyscy trzej to wojownicy o bardzo jasnych włosach, targani wątpliwościami. Ciekaw jestem czy Moorcock inspirował się bohaterem filmu Bergmana.

niedziela, 30 czerwca 2019

Głębokie sesje w sandboksie, cz. II

Niektóre sandboksy przypominają archipelag niezwiązanych ze sobą wysepek. Wiele OSRowych sandboksów tak właśnie wygląda. Jest to zgodne z minimalistycznym duchem OSR, gdzie opisywane jest tylko kilka istotnych rzeczy, a reszta pozostawiona jest Sędziemu do dorobienia/wylosowania.

środa, 5 czerwca 2019

Głębokie sesje w sandboksie, cz. I

Zdarzało mi się słyszeć zarzuty (dawno temu, chyba kogoś z Lans Macabre), że sesje w sandboksie są głupkowate i pozbawione głębi. Te zarzuty tyczą się staroszkolnych sandboksów, sandboksy generalnie nie muszą takie być. Ale istotnie, oldschoolowe sandboksy często są głupkowate. Ma to dwie przyczyny:
  1. Starozakonne sandboksy są z reguły rozgrywane w starozakonnych D&D lub ich pochodnych. Gracze domyślnie wcielają się w nich w role wygenerowanych losowo złaknionych złota zwyroli. To dobry punkt wyjścia dla głupiej fabuły.
  2. Przy dużej randomizacji setting staje się głupi.