Ciuchcia to rodzaj zabawy spotykany na dyskotekach i dobrych imprezach. Wiecie o co chodzi. Jedna osoba zaczyna poruszać się jak ciuchcia, następna łapie ją za plecy, później kolejna łapie następną i tak dalej, i razem wszyscy idą poruszając się jak ciuchcia.
Możemy ten rodzaj zabawy potraktować jako inspirację i zacząć bawić się w erpegowe ciuchcie na sesjach Burning Wheela. Na czym miałoby to polegać?
wtorek, 28 kwietnia 2020
czwartek, 23 kwietnia 2020
Burning Wheel to dobra giera
Do Burning Wheel miałem kilka podejść. Za każdym razem czytając odbijałem się z powodu licznych skomplikowanych (choć opcjonalnych) zasad. Ostatecznie do spróbowania przekonała mnie kampania Burning Dwarf Fortress Mansfelda, która wygląda zabawnie. Zacząłem grać. Podoba mi się. Prowadzę teraz kampanię o wiosce husytów, rozegraliśmy sześć sesji. W poście napiszę trochę o kampanii, więcej o samej grze.
(Nie jestem Burning Wheel-autorytetem, wręcz przeciwnie. Śmiało nie zgadzajcie się ze mną, poprawiajcie i sprawdzajcie).
(Nie jestem Burning Wheel-autorytetem, wręcz przeciwnie. Śmiało nie zgadzajcie się ze mną, poprawiajcie i sprawdzajcie).
środa, 8 kwietnia 2020
Gdybym prowadził Spelljammera...
Raczej nie poprowadzę Spelljammera, bo odczuwam atawistyczną niechęć do gotowych settingów, ale sam świat jest zabawny i głupi, tak jak lubię (nie prowadzę tylko głupich kampanii, w Burning Wheel gramy dość poważnie, natomiast D&D pasuje do głupich settingów). Możliwe za to, że poprowadziłbym wariację na temat Spelljammera, przy następujących założeniach:
sobota, 4 kwietnia 2020
Dziwne zjawiska i ich wyjaśnienie (K20)
Każde dziwne zjawisko ma wyjaśnienie pasujące do klasycznego świata fantasy. Niewielkie modyfikacje mogą pozwolić dostosować zjawiska do innych realiów.
poniedziałek, 30 marca 2020
Labirynt obrazów
Czytam ostatnio Maze of the Blue Medusa. Pomysł, który najbardziej podoba mi się w tej książce to metoda konstrukcji lochu:
- Przygotuj kolaż obrazów.
- Każdy obraz to komnata lochu. Opisz ją.
Po prawej mapa lochu stworzonego w ten sposób, poniżej opis ponumerowanych komnat.
sobota, 28 marca 2020
Punkty wyprawy
Oldschoolowe gry kładą nacisk na zarządzanie zasobami. Zasoby pełnią często rolę swojego rodzaju paliwa eksploracji. W przypadku pieszej wędrówki przez dzicz światów fantasy "paliwem" są racje żywności, podczas wędrówki przez lochy są nim pochodnie.
Zajmowanie się tymi zasobami na sesji mnie trochę nudzi. Nie chcę jednocześnie z nich rezygnować. Chcąc sprawić, by ogarnianie ich było mniej nudne, można uczynić zajmowanie się zasobami prostą minigrą (tak jak minigrą jest hexcrawl czy walka). Standardowym sposobem stworzenia minigry w grach D&D-podobnych jest wprowadzenie nowego rodzaju punktów.
czwartek, 19 marca 2020
Zdobywanie punktów, żeby zdobyć punkty
W OD&D bohaterowie zdobywają złoto, które zamieniane jest na XP. Jeśli potraktujemy rozwój postaci jako cel gry, to OD&D jest o grą o zdobywaniu punktów (złota), żeby zdobyć punkty (XP). Jeśli dodatkowo potraktujemy poziomy jako punkty (ich wartość wyrażana jest przecież liczbowo), to OD&D jest grą o zdobywaniu punktów, żeby zdobyć punkty, żeby zdobyć punkty.
Zdobycie poziomu z kolei nie jest celem samym w sobie, daje on kolejne punkty: HP, wyższą premię w rzucie na trafienie, więcej slotów na czary, wyższe rzuty obronne itd. OD&D jest więc grą o zdobywaniu punktów, żeby zdobyć punkty, żeby zdobyć punkty, żeby zdobyć punkty. Jeden wielki grind.
Zdobycie poziomu z kolei nie jest celem samym w sobie, daje on kolejne punkty: HP, wyższą premię w rzucie na trafienie, więcej slotów na czary, wyższe rzuty obronne itd. OD&D jest więc grą o zdobywaniu punktów, żeby zdobyć punkty, żeby zdobyć punkty, żeby zdobyć punkty. Jeden wielki grind.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






