sobota, 15 stycznia 2022

Egzsytencjalne rozterki

Obejrzałem ostatnio dwa filmy Bergmana, których akcja dzieje się w średniowieczu: Siódma Pieczęć i Źródło. Oba bardzo mi się spodobały, zwłaszcza pierwszy. Opowiada o rycerzu, który po odbytej krucjacie wraca do ojczyzny. Spotyka tam Śmierć. Zaczyna grać z nią szachy o swoje życie. Boi się umrzeć, jednocześnie czuje niepewność co do tego, co czeka go po śmierci. Partia szachów trwa kilka dni, w trakcie których rycerz przemierza owładnięte zarazą ojczyste ziemie. Dręczą go nieustannie wątpliwości dotyczące spraw absolutnych. Jak dla mnie zajebisty motyw do wrzucenia na sesji.

Rycerz z Siódmej Pieczęci przypominał mi Elryka i Geralta z Rivii. Wszyscy trzej to wojownicy o bardzo jasnych włosach, targani wątpliwościami. Ciekaw jestem czy Moorcock inspirował się bohaterem filmu Bergmana.

czwartek, 13 stycznia 2022

Kult świętych na Kontynencie Fioletowych Katedr


Dumam sobie nad nowym światem fantasy, w którym mógłbym poprowadzić kampanię. Podobnym do Uąbaru, ale trochę bardziej sensownym. Chcę by wypełniało go dużo absurdalnych wariacji na temat różnych średniowiecznych motywów, a jednocześnie by nie stał się on festiwalem groteski jak Uąbar. Historia zweryfikuje moje starania. Robocza nazwa settingu to Kontynent Fioletowych Katedr.

środa, 5 stycznia 2022

O dynamicznych lochach

Elementy przygody (wątki, postacie, miejsca, przedmioty) mogą być statyczne albo dynamiczne. Element jest statyczny, gdy sam nie ulega większym zmianom, ani nie zmienia świata gry. Element dynamiczny przeciwnie - jego pojawienie się wprowadza zmianę. Statyczność elementu nie jest czymś zero-jedynkowym, lecz znajdującym się na spektrum.

piątek, 31 grudnia 2021

2021 - prawie podsumowanie

Drogi Pamiętniczku,

Nie jestem kultystą, nie pamiętam ile sesji zagrałem w tym roku. Nie mogę powiedzieć, by był to dla mnie erpegowo dobry rok. Wręcz przeciwnie, gry fabularne przeżyły u mnie swój regres. Teraz zimą dopiero trochę się erpegowo rozbudziłem.

środa, 29 grudnia 2021

Losowe gównoburze w podróży

Robert prowadzi kampanię Rycerze Ziem Jałowych, w której gracz nie kontroluje jednej postaci, tylko całą gromadę. Upodabnia to trochę grę do gry strategicznej albo Mounts & Blades czy komputerowych blobberów. To interesujący kierunek, jestem ciekaw, jak Robert będzie go rozwijać.

Nie grałem w takim trybie, ale to czego pewnie by mi w nim trochę brakowało, to element role playing. Pomyślałem, że można by go dodać poprzez losowe mikrodramy i gównoburze, które dzieją się w drużynie podczas podróży i odpoczynku.

sobota, 13 listopada 2021

Never Going Home - losowe tabelki

Przygotowuję się do poprowadzenia sesji w Never Going Home. Nie wiem w sumie jak to poprowadzić (scenariusze z książki mi się nie podobają), pomyślałem więc, że to taki Kult, to poprowadzę to jak Kult, używając wskazówek dla MG z podręcznika do Kultu.

Żeby łatwiej mi się prowadziło, napisałem poniższe tabele:

czwartek, 22 kwietnia 2021

5 gnolli, 5 jaszczurludzi i 5 ludzi

Prowadzę dziś sesję, której akcja dzieje się na ziemiach Tatalii (Cytadela) w świecie Enroth z hirołsów. Przygotowuję w tym celu ważnych NPCów zamieszkujących okolicę. Wrzucam ich tu. Nie wiem, jakie są relacje między nimi, wymyślę coś w trakcie gry, jak będą się pojawiać. Zantagonizuję ich między sobą i uczynię kilku z nich wrogami BG.